MOMMY MOUSE – recenzja otulacza, SIO i wkładów

with 12 Comments

DSCF6400Mommy Mouse najnowsza marka wielo-pieluchowa w Polsce. Właścicielka za idę postawiła sobie stworzenie pieluszek i wkładów najbardziej zbliżonych do ideału. Innowacyjne rozwiązania takie jak elastyczne wstawki w łapkach, delikatne, płytkie, ciche, ale mocne napy, elastyczna, cienka gumka „na plecach” zostały opatentowane. Konsekwencja w projektach nadruków – wszędzie wizerunek wesołych myszek. Wszystkie materiały posiadają certyfikaty. Właścicielka ma stały kontakt z klientami, dzięki czemu pieluszki są na bieżąco modyfikowane aby zgodnie z założeniem dążyć do ideału – wygoda i komfort dziecka, rodzica. Właścicielkę marki poznałam bezpośrednio podczas rozmów w grupie facebookowej. Rozmawia się bardzo sympatycznie :). Firma z pewnością jest dla niej misją i wielką radością. Samo rozpoczęcie działalności na rynku: piękna strona internetowa, zdjęcia, akcja promocyjna – rozdawajka i konkurs dały poznać firmę jako bardzo otwartą na klientów. To wszystko pokazuje, że Mommy Mouse bardzo starannie i profesjonalnie podchodzi do sprawy.

Ja zespołowi MM życzę samych sukcesów :)!!

DSCF8762

 

Do dzieła! Co my tu mamy?DSCF5430

W moim stosiku znalazły się: Otulacz, dwie SIO i wkłady (różne różniste, m.in jeszcze nie wprowadzone na rynek nowe wkłady do SIO, które właścicielka przysłała mi do przetestowania – odnośnik do postu testowego wkrótce, przepraszam, ale już mogę powiedzeć, że też są SUPER ).

Pieluszki przywędrowały do nas pięknie zapakowane w firmową saszetkę. Zastanawiam się, czy dla całokształtu idei nie byłaby lepsza biodegradowalne opakowanie. Dodatkowo całe zamówienie włożone było w bożonarodzeniową torebeczkę (to był grudzień, więc tematycznie – SUPER!). Oj lubimy ładne opakowania, lubimy :D.
TESTER: 7 miesięcy, wiercioch
CZAS TESTOWANIA: 1,5 miesiąca
WRAŻENIA: 😀

 

OTULACZ PUL

+ + + PLUSY + + +
+Bardzo starannie wykonana pieluszka.
+Podoba mi się to, że autorom, projektantom – producentom tak bardzo zależy na tych pieluszkach – czyli na dobru dziecka i rodziców, co wywnioskowałam z rozmów i chociażby z dbałości o takie sprawy jak certyfikaty na wszystkie tkaniny, nici, napy.
+Miły kontakt z właścicielem MM :). Polecam! Nie ma żadnego problemu z dogadaniem się w każdej kwesti, pytania nie zostają bez odpowiedzi.
+Pul bardzo delikatny, miękki, przyjemny w dotyku, najdelikatniejszy jaki miałam.
+Szeroki w kroku a układa się świetnie :). Zdjęcia tego nie oddadzą. Dużo pomieści, a wygląda na małą.
+Bardzo ładnie się układa, zgrabny, wygodny (do raczkowania i do leżenia – nie robi dużego kuperka).
+Na pleckach pieluszka jest bardzo płaska dzięki braku zakładki i delikatnej gumeczce.
+Napki – inne, nowy patent. Nie widziałam jeszcze takich napek, inaczej klikają, ciszej. Łatwiej się je wpina i wypina, przez co, jeśli są za ciasno spięte na długości, to się same rozpinają sygnalizując – mamo/tato, urosłem! Mam tak, że jeśli za mocno rozciągnę pieluszkę to napki się odpinają, z jednej strony zaleta, z drugiej.. znowu trzeba spinać (ale to nie jest jakaś ciężka praca przecież). W pasie napki są gęsto nabite – to duży plus, można dokładniej dopasować! [EDIT. Aktualnie do kupienia są pieluszki z innymi napkami w pionie – mocniejszymi – nie odrywają się już tak łatwo.]
LUNA_kieszonka-c+Zapięcie jest dwurzędowe, na naszym maluszku, który ma ciągle podkulone nogi łapki/uszka pieluszki (zakładki z przodu (te do zapinania)) nam się rolują, ale to nie przeszkadza ponieważ materiał jest miękki i miły w dotyku. Jak syn zacznie się prostować będzie już ok. Dzięki takiemu zapięciu nie będziemy mieć za rok odciskającej się na brzuszku wolnej napki, co się zdarza w pieluszkach zapinanych jednorzędowo.
+Oryginalne wzory, nie powielają tego, czego i tak na rynku dużo czyli np. łowickie wycinanki.
Bubble-Gum_sio-a +Elastyczne wstawki przy zapięciu – rzeczywiście nic a nic się nie odciska, nie uwiera w pasie, łatwo się naciąga przy zapinaniu. Extra.
+Plus dla firmy za różnorodność produktów – otulacze, kieszonki, SIO, wkłady z mikrofibrą lub z naturalnych tkanin, woreczki, myjki wielorazowe ;).
+Piękna strona (może nie wszystko było dla mnie domyślne do znalezienia, np. opisy po kliknięciu „plusika” ale oj tam), zdjęcia!! Profeska!!
+Zakładka z przodu – szukając idealnego rozwiązania na chłopca myślałam, że to będzie zakładka z pulu, ale w innych pieluszkach się nie sprawdziła – i tak była mokra, a do tego sztywny pul. W przypadku pieluszek MM zakładka sucha, i nie wiem czy magiczna jest ta zakładka, sprawdzałam to z mniej chłonnymi wkładami, no i daje radę. Tak więc super! [EDIT. Aktualnie żadna zakładka podszyta pulem nie jest u nas mokra – jedyne słuszne wg. mnie rozwiązanie – zakładka z pulu lub podszyta pulem.]

+Siateczka wewnątrz otulacza –  Jej plusem na pewno jest to, że chroni delikatny pul przed np. mogącymi go zniszczyć paznokciami. Wkład nie przesuwa się, nie ślizga tak jak mógłby na samych laminacie.

+Gumki przy nóżkach przylegają, nie odstają, nie przeciekają.
+Stosunek ceny do jakości – prawidłowy.

Ni to plus, ni to minus CO JEST, NIE PRZESZKADZA, ALE JEST PO PROSTU OK:

DSCF8767*Gumki przy nóżkach – delikatne, elastyczne, takie jak lubię. Nie wrzynają się w nogi, jak twardy amerykański pul, nie odciskają się, tzn nie cisną, ale ślad po gumkach jest, jeśli da się lepiej, to super, ale możliwe, że po prostu lepiej się już nie da a ja marudzę. porównuję np. do wełniaczków gdzie nie ma żadnego śladu na nóżkach – ale takie już prawo wełny :). [EDIT. Już wiem, że mój syn tak ma – ślad po gumkach ma, chociaż one go nie cisną. Taki typ.] *Doszyty pul przy nóżkach po wewnętrznej stronie – to higieniczne, bo jak tylko zamoknie trzeba zmienić otulacz, niemniej wolałabym chyba gładki pul, nie lubię jak moje dziecko jest w mokrym, wkład wkładem, ale ten nasiąknięty pul, no nie wiem.

MINUSY —
-Zakładka z przodu jest jak dla mnie u góry niefortunnie przeszyta – jest milimetrowy margines przez, przez co pul z zakładki wystaje i muszę się nagimnastykować, żeby go ładnie ułożyć.. MM – Rozumiem, że tak jest lepiej, pieluszka jest cieńsza, delikatniejsza z przodu.
-Kolory. Ja lubię żywe, nasycone kolorki. Pieluszki są w większości pastelowe, jasne, miękkie, to nie są moje barwy. Wzorki myszek fajne. To taki subiektywny minus, nie negatywny!

 

DSCF5501 - Kopia2WKŁADY

Tutaj Mommy Mouse proponuje nam inny patent niż inne firmy. Wkłady mam tylko mikrofibrowe, a powstała jeszcze linia Natural z jak się łatwo po nazwie domyślać naturalnymi materiałami. Wszystkie wkłady mają w środku 3 warstwy mikrofibry. Od nas zależy co chcemy, żeby było od pupy. Możemy wybrać  (czyli kupić) bambus (Bamboo Air), polar (Polar Air) lub coolmax (Thermo Air). Od spodu zawsze wkład obleczony jest Thermo Air. Wkłady posiadają napkę dzięki której można spinać je ze sobą, dopinać boostery. Plus za obustronne obszycie wkładów – Thermo-air jest takim rodzajem coolmaxu, które lepiej od niego ioluje wilgoć – przez co ciecz zostaje wewnątrz wkładu.

+ + + PLUSY + + +

+Bardzo chłonne!! Naprawdę. Sprawdziła to Marysia z bloga MAUARICH w teście chłonności polskich wkładów.  MM jest w czołówce z mikrofibry, a to dzięki opatentowanemu obustronnemu obszyciu mikrofibry, co zatrzymuje ciecz w środku po nacisku. Po małym zamoczeniu (które mi sygnalizuje dziecko) macam i macam – nie czuć wilgoci i gdyby nie dziecko to myślałabym, że wkład jest suchutki. To też zasługa tego, że od spodu jest Thermo Air który trochę więzi wilgoć wewnątrz wkładu. Fajnie pomyślane :).wklad 1-zoom

+Wkłady z Thermo i z polarem szybko schnął, wszystkie są miękkie, elastyczne, ładnie i wygodnie się układają, dobrze nam się je wkłada,
+Łatwo odpierają się plamy, zarówno z otulacza jak i z wkładów.

+Frotka babusowa – to długie pętelki,  z czasem zbijają się w baranka, nie stają się szorstkie (ale oczywiście po kilku miesiącach nie będą puchate 😉 ).

+ Ładnie obszyte.

+Nowe metki – fajny patent, że da się w nie włożyć palec – i za nie wyciągnąć wkład z pieluszki, lub przewiesić je przez sznurek, powiesić na haczyku – do wysuszenia.

 

 – – – MINUSY – – –
-wkład Bamboo-Air schnie dłużej niż moje ukochane bambusy od Puppi, a lubię jak wkłady szybko schnął.

 

Ni to plus ni to minus – stwierdzenie faktu:

  • Wkład Thermo-Air ma nie zostawiać mokrego filmu jak w coolmaxie, a zostawia takie delikatne uczucie wilgoci – przy dużym napełnieniu. Może inaczej po prostu się nie da w wielo. Ale tragedii nie ma. Po prostu czytając o tym liczyłam na cud :p.

SIO

wkład duży1

Macie tak, że nie możecie się doczekać kiedy będziecie znowu używać danego wkładu czy pieluszki?? Ja tak mam m.in. z klepsydrami MM do SIO i w ogóle milusie ciągle są te pieluszki . Ale porządek musi być:
+ + + PLUSY ochy i achy + + +
+ Budowa pieluszki prawie identyczna jak w otulaczu, bardzo fajna.
+ Wkłady. Ogólnie sama klepsydra wystarcza, a z dodatkowym boosterem IMO przeżyje porządny sik starszego dziecka (testowałam z wodą pod kranem). Wkłady bardzo chłonne. Mam 3 Polar Air i 1 Thermo. Te z polarkiem – moje ulubione.

+Polar Mommy Mouse jest taki fajny, mięsisty, który nie traci na jakości. Mam porównanie, bo po miesiącu dokupiłam wkłady i nie było różnicy w wyglądzie tych używanych a nowych.

SLONECZKO_sio-montaz wkladow+Polarek dobrze izoluje wilgoć od ciała dziecka.
+Wkłady łatwo się wpina, wypina, napki mocne.



– – – MINUSY – – – 
– Brak

ANI PLUS ANI MINUS, po prostu ok. ***
Podwójna warstwa pulu, niby delikatna, nie sprawia to, że pieluszka jest gruba, źle się układa, nic z tego. Po prostu godzinę dłużej schnie niż pozostałe.
– Wkłady do SIO możemy kupić w dwóch rozmiarach S/M i L/XL.
– Ja jestem zadowolona. System SIO w ogóle dopiero co odkryłam i uważam, że jest genialny… szczególnie dla taty, babci i niani :). Dla uciekającego z przewijaka dziecka też ;). Wkłąd nam nie wypada. Fajne!. 

  • Można używać jako zwykłego otulacza (jeśli się starannie dobierze wkład – tak szeroki, aby zakrył napki do wpięcia wkładu.

LUNA_kieszonka-b

Okiem taty

Pozwólcie, że zacytuję mojego męża. W końcu on też przewija synka: Pieluszki są ok. Ciężko mi się je zapina, ale nie wiem czy mi to przeszkadza, raczej mnie to nie drażni, obojętne, taki fakt i tyle.

 

Ocena

Ogólnie super. Jestem pozytywnie zaskoczona, myślałam, że przerzucę się głównie na wełnę a tu.. MM otworzyło sklep :p. Te minusy o których napisałam, nie przeważają nad moim dużym zadowoleniem i nie są jakieś niebywale uciążliwe. Jestem barzo zadowolona :).

Przyznaję za cały zestaw Mommy Mouse 9/10 gwiazdek. gwizadki MM

Mommy Mouse – jeszcze tam wrócę :).  

DSCF5511

Atsumi

  • Zawsze chciałam „spróbować” takich pieluch. Chociaż cały czas sobie wmawiam, że jestem do nich zbyt leniwa. Przy drugim dziecku chyba się skuszę :)

  • korciły mnie od dawna, może wypróbuję jeszcze….

  • ;).

  • Ewa Kutyra

    Właśnie się nad nimi przez dłuższy czas zastanawiałam i Twoja recenzja mnie już całkowicie przekonała :). Pozytywnych opinii o mommy mouse w sieci nie brakuje, ujęły mnie też te wzory i kolory (w przeciwieństwie do Ciebie bardzo odpowiadają mi pastele), a Twoje zdanie jest dla mnie w tym momencie kropką nad i :). Planuję póki co kupić kilka otulaczy i kilka sio, do tego prawdopodobnie wkłady thermo air – podobają mi się zachwyty nad ich chłonnością

    • Patrząc z perspektywy roku – to są ciągle nasze i naszych znajomych ulubione pule :) – mam nadzieję, że będziecie zadowoleni. Chłonność największa mają pieluszki z serii Polar -air, ale te z Thermo też są ok – tylko ciut mniej chłonne.

  • Małgorzata Dubiel

    jeżeli moje pytanie jest głupie to z góry przepraszam, ale jestem w tym wielopieluchowaniu nowa i zastanawiam się właśnie ile dokładnie pieluszek i wkładów powinno się kupić na dobry początek. Też zdecydowałam się już na mommy mouse, ale nie wiem za bardzo jak sobie wyliczyć to wszystko. Chciałabym w miarę możliwości prać co dwa dni

  • bim

    Dzięki za ten wpis i wszystkie inne. Okazały się bardzo pomocne przy rozpoczęciu pieluchowania wielorazowego. Właśnie skusiliśmy się na zakup produktów MM i naprawdę jestem zaskoczona jakością i wygodą – szczególnie wkładów. Polecam też wkład night plus na noc jest bardzo chłonny.
    W teście chłonności wymieniłaś wkłady magabi – czy planujesz opisać recenzję ich produktów na blogu?