DUDUSIE – recenzja

with 7 Comments
dscf6947Dudusie.
Marka która mnie zaskoczyła. Myślałam, że mam już swoje ulubione  typy, a tutaj nagle – Dudusie też leżą jak ulał :D. Tak było rok temu. Tomaszek miał wtedy 6 miesięcy. Otulacz, a szczególnie kieszonka od Dudusiów zachwyciła mnie. Marka, która prężnie pracuje dzień i noc by udoskonalić swoje produkty. Z autorskimi wzorami Dudusiów możemy kupić nie tylko pieluszki ale także np. kocyk :)!! Aktualne Dudusie różnią się od tych które testowałam rok temu (różnią się pulem). Na czym ta różnica konkretnie polega wyjaśniam niżej. Zapraszam na recenzję :).

 

 

 

CO MY TU MAMY?

Hm…. miałam prawie wszystko z Dudusiowej oferty pieluchowej 😀 szok!!

Pieluszki kupowałam zarówno w sklepie stacjonarnym w Łodzi, jak przez internet bezpośrednio od producenta.  Zostały starannie, bardzo ładnie zapakowane razem z informacją na kartoniku o produktach Dudusiów :) i bardzo dobrze zaprojektowaną mini instrukcją. Ładnie i profesjonalnie :). Plus!!

dscf9835

Otulacz 

Kieszonka z mikropolarem, z bambusem i z coolmaxem

Wkłady – mikrofibrowe obszyte polarkiem S, M, L

Czas testowania: od tygodnia do kilkunastu miesięcy

Tester: 6-16 miesięcy

.dscf1263

Otulacz
.

+ + + PLUSY + + +

+ Świetny krój – pieluszka ładnie leży, nigdzie nie odstaje, wygląda dobrze na półrocznym i na półtorarocznym szczupłym dziecku.

+ Bardzo starannie, dokładnie i po prostu ładnie uszyte pieluszki :). Tylko jeden element co do szycia mi się nie spodobał, ale to opisałam w „minusach”.

+ Prawdziwy OS!! Ta pieluszka jest naprawdę naprawdę naprawdę dobra już na noworodka (3,5kg) , a potem wystarcza (w zależności od budowy dziecka) do 12-16 kg :). Super!! Rodzice często tego właśnie szukają – czegoś już od początku i już na zawsze.

+ Wzory – pierwsza seria ujęła mnie oryginalnością – bo to były dobre – dudusiowe wzory :) niepowtarzalne, fajne, proste, ale troszkę też szalone np nasze zielone dudusie :D. Nowe wzory to wg mnie strzał w dziesiątkę :)!! Hm.. i chyba tyle komentarza – są świetne i tyle. To zresztą widać po tym jak dziewczyny szybko się rzuciły na nowe pieluszki Dudusiów ;).  Ja zresztą też :p.

+ Polarek na zakładkach jest ciągle miękki po kilkunastu praniach i nie kulkuje mi się.dscf0924

+ Zakładki podszyte pulem – co zapobiega przeciekom na brzuszek – wg mnie pulowe zakładki, czy pul i np. mikropolar są najlepszym rozwiązaniem.

+ Napki – trzymają, nie wyrywają pulu 😉 – ładnie się dopinają i wygodnie odpinają :). 

+ Zakładki są dość długi więc świetnie trzymają wkłady, czego brakuje paru firmom :/… a przez to i mi brakuje.. Jak teraz mam porównanie z innymi markami – zakładka a zakładka to Dudusie mają u mnie 100 punktów za to, że dzięki krojowi i długości zakładki dobrze przytrzymuje ona wkład. Ależ się napisałam i zagmatwałam.. No ale zadowolona z tego jestem i chciałam Wam to dobrze opisać ;).

+ Gumki przy nóżkach. Ogólnie są w porządku, nie wbijają nam się w nóżki, nie robią odcisków.

+ Mieści wszystkie wkłady i mniejsze formowanki – uniwersalny :).

+ Pul, ostatnio został wprowadzony nowy – jak twierdzi producent bardzo oporny na przecieki :). Nie będę obiektywna, bo możliwe, że nie przesiusialiśmy wkładów, ale fakt faktem – przecieków brak ;). Wierzę, że jest bardzo pancerny.

.dscf1491

FAKTY

  • Gumka na plecach – nie przeszkadza mi, nie wbija się, jest w porządku, ale trochę mało elastyczna – mojemu synkowi to nie przeszkadza – nie utrudnia ruchów, nie robi odcisków.
  • Gumki w otulaczu obszyte są białą PULową lamówką.
  • Jakość druku nowego pulu wydaje mi się troszkę słaba, wzory super ale wg mnie troszkę niewyraźne, rozmyte. Może tak mi się wydaje? Może takie już są, a może można to ulepszyć ;). A może nie ma takiej potrzeby – stwierdzam tylko to co zaobserwowałam.
  • Napki w otulaczach są białe. W pionie mamy trzy rzędy napek.

.

.dscf1156

– – – MINUSY – – –

– Nowy pul. Jest pancerny, ładny, tak, ale dla mnie minusem jest jego sztywność. Po praniu miał zmięknąć, i zmiękł, ale tylko troszkę. Nie jest to blacha, ani cerata! O nie! Po prostu jest bardziej sztywny, łamiący się i szeleszczący (taki szorstki) niż Mommy Mouse, Billou, Nanolo. Tak, ja wiem, coś za coś, ale ja tak bardzo lubię mięciusie i milusie materiały :(. Wieeeeem! Coś za coś, najważniejsze jest przecież to, że ma nie przeciekać, a nowy pul jest pancerny :).

– Taki estetyczny minus.. W moich otulaczach polarek – którym są obszyte pulowe zakładki  – jest przyszyty do zewnętrznej warstwy pulu w ten sposób, że wychodzi tzn widać go – widać takie białe obramowanie. Wg mnie jest ładniej byłoby odwrotnie – pul nachodzący na polarek niż polarek nachodzący na pul czyli wychodzący na zewnątrz.

.

.tylko troszkę.dscf1390

Kieszonki z coolamem i mikropolarem

(większość  uwag np. pul, napki, gumki są takie same jak w przypadku otulacza – części nie dublowałam)

+ + + PLUSY + + +

+ Bardzo ładnie leżą. Naprawdę :). Podobnie jak otulacz. Lubię te kieszonki za krój, za to, że pięknie przylegają, mają odpowiednią ilość materiału na pupie – nie wiszą. Bardzo bardzo fajne :)!! 

+ Tutaj tak samo jak w przypadku otulacza – prawdziwy OS dobry już od podawanych przez producenta 3,5 kg :).

+ Kieszonka z mikropolarem – miękki, mięsisty polarek, taki jak lubię. Daje uczucie suchości, nie kulkował nam się. Wszystko super!

+ Gumki w nóżkach ładnie przylegają, nie robią nam odcisków.

+ Należą do węższych kieszonek, przez co zyskują za zgrabności.

+ Coolmax – kieszonka z coolmaxem. Jest jeszcze zgrabniejsza niż z mikropolarem. Coolmax daje dziecku uczucie wilgoci od skóry, tak pomiędzy mokro a sucho – zostawia delikatny film na skórze, ale dziecku nie jest mokro – super na lato, cienko, przewiewnie i chłooooodno :D.

+ Napki jak wyżej – wszystko super!  dscf1383

.

FAKTY

  • Wejście na wkład jest z przodu.
  • Kieszonki są węższe niż otulacze, bardziej wycięte w kroku.
  • Mniejszy OS. Możliwe, że nie wystarczy Wam na cały okres pieluchowania, jeśli macie pulchnego roczniaka, dwulatka – mogą być już za małe (chociaż na moją chudzinę będą dobre nawet do 4 latka.. 😉 ). Dobre dla dzieci od 3,5kg do 12-14 kg (w zależności od ich budowy).

..

 

– – – MINUSY – – –

To są trochę mniejsze OSki, więc nie upchniemy tam każdego wkładu z innej firmy – tzn upchniemy jasne, ale potem taka pieluszka z np. z długim wkładek Kizi Mizi od Puppi wygląda i układa się średnio. 

.

Wkłady – z polarem i polarem/coolmaxem

+ + + PLUSY + + +

+ Anatomiczny krój wkładów (klepsydra) . Pamiętam, że na początku mojego pieluchowania szukałam takich wkładów i z radością nabyłam Dudusie. Wkład jest węższy w kroku, co umożliwia wygodne machanie nóżkami i bieganie i szerszy na końcach więc może złapać większy ładunek.

+ Miękki, mięsisty polar. Nic dodać nic ująć – naprawdę miło jest położyć ten polarek dziecku w pieluszce.  Tzn dziecku mam nadzieję jest milusio. 

+ Puszyste, ale cienkie wkłady – nie robią dużej pupy i nie utrudniają ruchów dziecka :).

+ 3 rozmiary – S, M, L – można dobrać coś do rozmiaru dziecka – super :D!!

+ W środku mamy 4 warstwy mikrofibry, zatem bardzo chłonnej tkaniny. Materiały którymi jest obszyta mają za zadanie m.in. zatrzymać wilgoć wewnątrz wkładu. 

+ Bardzo ładnie uszyte – dodatkowo przeszyte, aby materiał w środku nie zwijał się i nie odkształcał,

+ Polecałabym mniejszym dzieciom – miękki, ładnie się układają, bez problemu złapią mniejsze siusiu.

+ Wkłady z coolmaxem – rozwiązanie na lato – chłodzą, a do tego mogą sprawdzić się przy próbach odpieluchowania – dają uczucie wilgoci. 

dscf9836

– – – MINUSY – – –

– Niestety nie dla starszych dzieci lub większych sikaczy. Nawet dwa wkłady będą tutaj ciut za słabe. Nie należą do chłonnych wkładów.  Ja aktualnie dla 1,5 rocznego dziecka używam ich jako wkład sucha pupa, ponieważ pojedynczo nie dają już rady. DUDUSIE SZYKUJĄ NOWOŚCI WE WKŁADACH!! CZEKAMY!! :)

 

dudusie

.

PODSUMOWANIE

 

Krótko i na temat. Zawsze się rozwodzę, a tutaj każdy chce konkretów ;). Wiem – poprawiam się!!

Cieszy mnie krój Dudusiów i to jak ładnie pieluszka leży na moim synku, uszczęśliwiają zakładki w otulaczach i kieszonkach, bo nic z nich się nie wysunie, po prostu dobrze trzymają i oczywiście – pulowe. Wzory – trafione :).  Będą dobre już na noworodka, i w przypadku szczuplaczków wystarczą do końca pieluchowania (szczególnie otulacze, które są odrobinę większe). Jedyne na co kręcę nosem to pul w nowych pieluszkach- sztywniejszy i szeleszczący. Niemniej warto tak dobrze uszyte pieluszki mieć w swoim stosiku :). Są to jedne z moich ulubionych „PULi”. Polecam jak najbardziej. 

Ciekawi mnie jakie Wy macie odczucia co do nowych Dudusiów :). 

Atsumi

 

  • bardzo ladne zdjecia zrobilas, super pomysl z tymi goralskimi butkami :-)

  • Lucyna Pawłowska

    Muszę podsunąć pomysł z „Dudusiami” mojej Synowej, może skorzysta, bo kolejny Dzidziuś już niedługo do nas zawita. Opisałaś wszystko super!

  • Te pieluszki są bardzo ciekawym rozwiązaniem :) Zwłaszcza dla maluchów. Prezentuję się na dziecięcej pupie naprawdę ładnie, z tego co piszesz, całkiem nieźle dają radę (o ile dziecko nie sika mega dużo). Jak będę mamą, wypróbuję takie cudo :) Jak się sprawdzi, to będę zadowolona!

  • Rzetelny i obiektywny wpis :) ukazał mi jak bardzo dzieci potrafią się różnić – nasze dzieci są w zbliżonym bardzo wieku, a wkład Dudusiowy wytrzyma u nas spokojnie duuuże siusiu 😉 Piękne zdjęcia – jak zawsze – dopracowane i przemyślane.

    • Aga, ale słodzisz :). Ddziękuję, staram się – miło mi, że ktoś docenia ;). A właśnie – opisałam swoje spost i nie ukrywam, że ktoś inny może widzieć te pieluszki inaczej, chociaż staram się jakiś wspólny mianownik znaleźć.