BOBOLIDER – recenzja kieszonki, otulacza, wkładów

with Brak komentarzy


bobolider1Bobolider
– kto go nie zna! Bardzo popularna marka na polskim rynku pieluszek wielorazowych. Powód? Cena! Pieluszki Bobolider są dużo tańsze niż większość rodzimych marek, a to dlatego, że nie są one szyte w Polsce, z polskich materiałów. Pieluszki i inne produkty tej mark szyte są w Chinach. Tajemnica wyjaśniona :). W wielo-świecie tego rodzaju pieluszki nazywane są „chinkami”. Kolorowe pieluszki i wkłady wielu rodzajów czynią Bobolider bardzo wszechstronną marką :). Pieluszki Bobolider cieszą się zaufaniem wielu mam, ale też są podejrzane dla innych z powodu kraju pochodzenia. Jak wg mnie sprawują się „boboliderki” ;)?

 

 

 

CO MY TU MAMY?

 

Kieszonka minkee z mikropolarem (dla mnie jest to welurek syntetyczny), kieszonka pul z mikropolarem (tak samo..), otulacz pul, wkład – mikrofibra, pieluszka LUX z wkładem – klepsydrą

DSCF9720

TESTER: 2-13 miesięcy, chudy, wysoki, wiercioch

Czas testowania: od tygodnia do 11 miesięcy

 

Kieszonki (x2) z mikropoalarem

DSCF6955

+ Cena. Trzeba o tym powiedzieć. Wielu rodziców kupuje pieluszki myśląc o ekonomii. Ja np szukałam w internecie potwierdzenia swojej tezy – chinka Bobolider też jest dobra, nie jest zła… Szukałam i czasem znajdowałam, więc spokojnie postawiłam na tę markę. No bo jak to tak? 60zł za jedną pieluchę??? Ta kosztuje 20zł… Tak jak z chustami… kiedyś wydawało mi się, że 80zł za chustę to dużo… teraz moja najdroższa jest warta 800zł.. i nie żałuję :).

+ Wzory. Czasem wg mnie naprawdę śliczne – szczególnie seria ECO Polandia mi się podoba, ponieważ pozostałe są.. średniawe… Ale ECO Polandia, z bocianami i smokami, miodzio!

decoraliki+ Miły ukłon w stronę Polski – no właśnie ta seria Polandia – koniecznie zobaczcie :)!

+ Kolory – mamy nie tylko wzorzyste pieluchy, ale też jednokolorowe – to jest przydatne dla np. rodziców, którzy widza, że sens stylistyczny ma założenie wzorzystej bluzki, sukienki i jednokolorowej pieluszki.

+ Wszechstronoość. Marka oferuje nam szeroką gamę pieluch – kiesoznki minkee, albo gładkie z samym pulem, gładkie, kolorowe.

+ Są duże, więc dla większych dzieci, niektórzy mówią, że ogromne, ale znam większe ksiedzonki np. Billou.

+ Spokojnie wystarczą do odpieluchowania

+ Welurek syntyczny od pupy. To nie jest mikropolar.. to jest przecież coś innego! Niech ktoś mądry mnie oświeci – co to jest za materiał??? Porównałam go de welurka, nie tylko ze względu na wygląd, ale właciwości. Wg moich obserwacji ten materiał daje największe uczucie suchości – welur syntetyczny w AgiSowo, w BambinoMio i tu, w Bobolider. I to jest powodem dlaczego mam tę kieszonkę – daje uczucie suchości lepiej niż polarem – wg mnie i wg mojej przyjaciółki ;).

+ Wykonanie. No cóż.. nie wygląda na źle wykonaną pieluchę :). Wygląda na porządnie uszytą.

+ Napki jak napki, są, trzymają, nie sprawiają problemów typu odpadanie, odpinanie się..

..

DSCF9717

– – – MINUS – – –

– Niby OS, a nie jest dobry dla noworodka. Mój synek założył ją jak miał 2 miesiące (wtedy ją dostałam) i niestety za szeroka była przy nóżkach – musieliśmy poczekać aż podrośnie – sięgnęliśmy po nią jak miał 3 miesiące, więc myślę, że od 4,5 kg będzie dobra.

Gumki przy nóżkach nie są elastyczne, są raczej sztywne. Mogą robić odciski..

– Materiał.. hm.. materiał jest inny niż w polskich pieluszkach. Jest sztywniejszy, bardziej lub szybciej staje się skrzypiący. Zależy to też od kolorów – jednokolorowe pieluszki są milsze w dotyku.

– Regulacja w pasie – nie ma napek krzyżowych, więc po zmniejszeniu na najmniejszy rozmiar jest dość szeroka, za szeroka na większość dzieci do 3 miesiąca życia wg mnie, a już na pewno za szeroka na noworodka.

– Raczej robią sporawy kuperek, nawet z cieńszym wkładem.

..

Fakty, ciekawostki:

  • Krój. Są to dość obszerne i sztywniejsze, grubsze pieluszki. Wg mnie nie leżą tak zgrabnie jak polskie, szału nie ma, ale tragedii bym z tego nie robiła.
  • Napki pionowe – są trzy rzędowe!! To jest minus – bo trochę dłużej dopasowujemy pieluszkę (zazwyczaj są dwurzędowe napki w pionie, czyli rozmiar trzymają nam dwie napki – w Bobolider 3). Ale jest to też duży plus, ja znalazłam!! Chude nóżki synka były opatulone pieluszką, gumki nie odstawały, za to gruby załadunek już był za gryby i odpinałam środkową napkę, żby zrobić miejsce na wkład, tzn miejsce było, ale, żeby było luźniej :).
  • Wejście na wkład jest z tyłu.
  • Napki Bobolider są białe.
  • Gumki na pleckach – raczej przeciętne – nie były bardzo delikatne, ale nie odciskały nam się – solidnie trzymały – nic nie wypływało na plecki ;).

 

OtulaczDSCF7046

+ + + PLUSY + + +

+ Jak wspominałam wyżej – jednokolorowy Pul Bobolider jest troszkę delikatniejszy – tak jest również tutaj – wolę pul łososiowego otulacza niż kieszonek.

+ Olbrzym – dla dużych dzieci! I na dłuuuuugo wystarczy 😉 – do 5 lat :p.

+ W miarę miękki pul nieźle się układał – jak na takiego olbrzyma oczywiście :).

+ Solidenie uszyty.

+ Trzymał – zresztą jak kieszonki – zero przecieków.

+ Gumki jak w kiszonkach – nie są za delikatne, ale my nie mieliśmy odcisków.

+ Pomieści wg mnie wszystko – konia z kopytami – każdą formowankę :). Jest szeroki, obszerny.

+ Nie dodałam przy kieszonce, ale dodam tutaj. Opakowania! Pieluszki są ślicznie opakowane – profesjonalnie – dołączona jest obszerna, dokładna instrukcja obsługi wraz ze zdjęciami – bardzo mi się to podoba – przydatne dla początkujących – brawo Bobolider!

 

– – – MINUS – – 

Robi duży kuperek. – jednak sporo tego materiału nam zostaje luzem jeśli jest mały wkład, a przy grubszym załadunku np. nocna fromowanka – i tak robi się duży. Pul nie jest na tyle lejący i delikatny, żeby świetnie nam się układał.. Tak to wyglądało na zdjęciu na 7-8-miesięcznym Tomaszku.

– Za szeroki do dedykowanych mu wkładów – czyli istnieje ryzyko przecieków. Kiedy wkłady nie pokrywają ładnie otulacza, siusiu może uciekać na leżący luzem pul.

DSCF7036

– Chiński pul ma w sobie takie coś, taką ceratkowatość w porównaniu do polskich pieluszek, ja np. tego nie lubię. Jeśli nie znałabym innych marek, ok, no jest spoko, fajnie, ale.. znam.. i jeśli dotykam np. Mommy Mousa czy Billou i Bobolider, to pul ostatniej marki jest mniej przyjemny w dotyku :/.

..

Fakty, ciekawostki:

  • Pomimo szerokości nie ma do niego formowanki – Chińczycy chyba nie używają formowanek..
  • Zakładki z pulu. Lubić nie lubić – mają swój plus – wilgoć rozprowadzona we wkładzie nie przebije nam przez zakładkę i nie dotknie brzuszka :). Miło by było, gdyby zakładki były np. czymś obszyte – polarem, coolmaxem.. :) Wiem, że sporo osób, nie lubi pulu przy skórze dziecka.
  • + Leżał. Całkiem nieźle leżał – przez nieco delikatniejszy pul niż ten w kieszonce – troszkę lepiej się układał, chociaż na moim 7-miesięczniaku i tak wyglądał.. jak wyglądał 😀  – sami zobaczcie. (Czas przeszły, ponieważ miałam go tylko przez tydzień – na testach Ogólnopolskiego Testu P.W. zorganizowanego przez Asię ze sklepu Naturalnie dla dziecka :) ).

 

AIO – LUX

Troszkę opisu, bo to ciekawa pozycja. Opis pochodzi ze strony producenta:

„Pieluszka BOBOLIDER LUX posiada:
1)    kieszonkę na dodatkowy wkład, który zwiększy chłonność pieluszki
2)    w kieszonce wszyty wkład z mikrofibry (podobnie jak pieluszki typu All-In-One)
3)    w komplecie jeden dodatkowy wkład dopinany na napy. Wkład ten umieszcza się między pieluszką a pupą dziecka (podobnie jak w pieluszkach typu Snap-In-One). Umożliwia to przy niewielkim zmoczeniu na wymianę tylko samego wkładu.”

..

+ + + PLUSY + + +

+ Wygodna w użyciu – szczególnie dla kogoś kto zaczyna – nie trzeba nic dobierać dzięki wszytemu już na stałe wkładowi :) – po prostu używamy jak pampka – z pominięciem różnicy – prania. 

+ Możemy regulować sobie chłonność przez dopięcie wkładu! Takie w sumie już SIO. AIO połączone z SIO :). A więc doczepiamy, lub nie dodatkowy wkłąd chłonny.

+ Wkład nie ma możliwości przesunąć się, wypaść. Jest to baaardzo wygodne podczas zakładania 😉 uciekającemu dziecku. Jest to naprawdę duży plus!

..

– – – MINUSY – – –DSCF7092

Bardzo długo schnie. Wiadomo – logiczne – wkład jest do niego doszyty, więc dodatkowe warstwy do schnięcia robią swoje – tak jest z każdym AIO – ten rodzaj pieluszki po prostu dłużej schnie.

Łatwiej o złogi :/. Mogą robić się one właśnie we wkładzie. Pieluszka jest grubsza, ciężej się ją wypłukuje. Już to przerabiałam ratując AIO mojej przyjaciółki, również z doszytym wkładem z mikrofibry. I szczerze powiem – ten egzemlarz cuchnął – dokładnie tak jak pieluszka z niewypłukanymi złogami proszku i amoniaku :/. Z całego zestawu testowego tylko ona zaczęła cuchnąć  – tak jak chinkowe AIO od Bambams, które miałam.. Taka już do mnie przyszła w paczce, a używana była przez 3-4 miesiące przez inne mamy.

– I znów ten mało przyjemny jak dla mnie pul minkee..

..

 

Ciekawostki, fakty:

  • Jest to odrobinę, ale wyraźnie mniejsza pieluszka niż kieszonka czy otulacz tej marki. Jednak nie sądzę, żeby była dobra dla noworodka..
  • Dosyć gruba po dołączeniu wkładu – klepsydry.
  • Średnio-chłonna..
  • Gumki jak wyżej.
  • Zapięcie w pasie jest dwurzędowe.

..

Wkłady z mikrofibry – standardowe białe, i wkład dołączany do pieluszki LUX

 

+ + + PLUSY + + +

+ Wygodne w użyciu, nie rolują nam się, dobrze obszyte (chociaż raczej oszczędnie..).

+ Pamiętam, że kiedy go widziałam pierwszy raz – wkład z mikrofibry, standardowy – wydał mi się mega profesjonalny i  hm.. no nie wyglada źle do dzisiaj. Po prostu wkład :)..

+ Estetycznie – bardzo fajne kolorowe obszycie wkładu do pieluszki LUX ;).

+ Różnorodność – marka proponuje nam kilka rodzajów wkładów – z różnym obszyciem np. polar, w różnym kształcie :).

+ Wkład Lux jest z jednej strony obszyty bambusową tkaniną – można go zatem używać przy małych alergikach 😉 – nie ma to jak naturalny materiał od skóry.  W środku ma: 2 warstwy z wiskozy bambusowej i bawełny. Z drugiej strony mamy zaś mikropolar.

..

– – – MINUSY – – –

Nie są to bardzo chłonne wkłady :(… Niestety, no nie.. Dla maluszka ok, dla większego dzieciaczka – przydały by się dwa, może nawet trzy, ale wtedy już jest grubo..

Wkłady Bobolider nie posiadają rozmiarówki podziału na np. S, M i L. Chcąc zwiększyć chłonność – dokładamy np. drugi wkład.

..

Ciekawostki, fakty:

  • W swojej ofercie Bobolider posiada szereg wkładów które wg mnie sprawują się lepiej – są to np. obszyte szarym polarkiem wkłady z mikrofibry – jeśli już – polecam wypróbować właśnie je :).
  • Po praniach brzegi wkładu z mikrofibry delikatnie się rolują, a mikrofibrowe pętelki mają tendencję do łapania kłaczków (da się to wyczyścić, spokojnie :) ).

DSCF9718

..

PODSUMOWANIE

 

Postaram się krótko.

Ogólnie wg mnie KAŻDA PIELUSZKA WIELORAZOWA JEST LEPSZA OD PAMPERSA. Jeśli ktoś nie chce wydawać dużo na pieluszki szyte z PULu – chinki byłyby tutaj pewnym rozwiązaniem.

Nie przepadam za chińskim pulem, nie lubię go dotykać, cieszę się, że w swoim stosiku mam tylko jedną pieluszkę i to z minkee. Uwielbiam welurek syntetyczny od pupy uparcie nazywany mikropolarem (ale może to ja się mylę)!! Od daje uczucie suchości lepiej niż znane mi polarki. Lubię ten materiał. Polecam szczególnie – wypróbujcie kieszonki. Otulacz – daje radę, ale naprawdę olbrzym, a wkłady – no cóż.. szału nie ma :). 

Może ktoś ma informacje o atestach jakie mają te pieluszki? Plis – jest to ważne.. wiem, że jakieś mają, ale przydałby się konkret ;).

Słyszałam, że różnie ma się jakość do poszczególnych serii kolorystycznych :/ i raz nam się trafi super pieluszka, a raz nie.. Ja na szczęście trafiłam dobrze i polecam :). Nie chciałabym mieć jednak całego stosiku złożonego z tych pieluszek, jednak, jedna, dwie.. dlaczego nie, nie są drogie, a jeśli trafią się porządne – posłużą długo 😉 – za taką cenę można  przetestować.

Polecam – majątku nie stracimy, jeśli coś nam się nie uda, nie sprawdzi, nie będzie leżeć – ceny wahają się między 14zł a 35zł.

P.S. Karolina – dziękuję Ci za moją pierwsza pieluszkę. Sprawiłaś mi nią wielką frajdę i dzięki Tobie zaczęła się moja wielka przygoda z wieluszkami :*.

Atsumi